Kocham Cię (część 1/3)

Kocham Cię

Kocham Cię Nowy Roku 🙂

Kocham Cię świecie, bo jesteś fascynujący.

Kocham Cię ziemio, bo masz niezwykłe detale.

Kocham Cię każdy dniu, bo nie wiem, ile jeszcze ich w życiorysie zostało.

Kocham Cię człowieku, bo nadajesz ruch całemu światu.

Kocham Cię zwierzaku, bo nikt tak jak Ty, nie potrafi rozczulić i uczyć bezwarunkowej miłości, przy jednoczesnym zachowaniu temperamentu i własnego zdania.

Kocham Cię niebo, bo dajesz spokój i szczęście, zarówno z poziomu ziemi jak i z poziomu nieba. 🙂

Kocham Cię naturo, bo dbasz o cykliczność i zmienność świata.

Kocham Cię miasto, bo lubię ten ruch i życie, które się w Tobie czuje.

Kocham Cię wodo, bo bez Ciebie nic by nie istniało.

Kocham Cię powietrze o poranku, bo dajesz szansę na rozpoczęcie dnia z orzeźwieniem.

Kocham Cię ciszo, bo jesteś szansą na odnalezienie myśli i życiowych dróg.

Kocham Cię dźwięku i muzyko, bo nadajesz rytm, bez względu na nastrój.

Kocham Cię obrazie i filmie, bo odmieniasz spojrzenie na rzeczywistość i dodajesz nutę kreatywności.

Kocham Cię wzroku, bo bez Ciebie nie mogłabym dostrzegać tego, co najcenniejsze.

Kocham Cię dotyku, bo bez Ciebie nie poczułabym struktur, faktur, konsystencji. Nie odczułabym wartości przytulenia i czułości.

Kocham Cię ruchu, bo dzięki Tobie mogę rozglądać się dookoła, stojąc w miejscu.

Kocham Cię smaku, bo bez Ciebie jedzenie byłoby niczym.

Kocham Cię zapachu, bo potrafisz przenieść człowieka do wspomnień, miejsc i ludzi oddalonych nawet o setki i tysiące kilometrów.

Kocham Cię oddechu, bo dzięki Tobie mogę doświadczać każdej chwili.

Kocham Cię kroku, bo pozwalasz mi przemierzać świat i chadzać na długie, piesze wycieczki.

Kocham Cię prędkości, bo dzięki Tobie mogę przyspieszyć życie, jak i skrócić realizację okoliczności.

Kocham Cię dobro, bo będąc przy Tobie, nic mi więcej nie potrzeba.

Kocham Cię prawdo, bo dajesz poczucie spełnienia, dumy z własnego życia i pełny spokój w duszy. Z Tobą nie trzeba się niczego bać, a bez Ciebie lęk i strach jest zawsze.

Kocham Cię chwilo, bo jesteś najważniejszą częścią mojego życia.

Kocham Cię uśmiechu, bo potrafisz rozweselić drugą twarz, stać się podstawą do radości dla zwierząt. Działasz na wszystkich łagodząco.

Kocham Cię iskierko w oczach, bo jesteś najwartościowszym elementem okazywania uczuć.

Kocham Cię nocy, bo jesteś czasem na odpoczynek lub intensywną pracę w ciszy.

Kocham Cię roso na trawie o 6:00 rano, bo tak cudownie błyszczysz w promieniach słońca.

Kocham Cię deszczu, bo potrafisz nadać unikalnej atmosfery podczas jazdy samochodem, siedzenia w domu, a nawet podróżowania. Oczyszczasz przestrzeń, bez ingerencji człowieka. Nadajesz światu życiodajny eliksir.

Kocham Cię śniegu, bo tak cudownie się iskrzysz w słońcu, dajesz szansę na ćwiczenia na powietrzu np. przy odśnieżaniu samochodu czy podjazdu w domu :), a także tylko Ty robisz z każdego człowieka aniołka – wystarczy się na Tobie położyć.

Kocham Cię szronie, bo tak fajnie chrupiesz pod stopami.

Kocham Cię słońce, bo rozświetlasz mrok nocy i bez Ciebie byłaby totalna ciemność.

Kocham Cię gwieździste niebo, bo przypominasz mi lata młodości, leżakowanie na pomoście w Ińsku i okrzyki kiedy spadały kolejne gwieździste iskierki podczas deszczu meteorytów.

Kocham Cię radości, bo pozwalasz cieszyć się do rozpuku a nawet płakać ze śmiechu. Możesz być jawna i ukryta, a najważniejsze, że roznosisz uśmiech wśród innych.

Kocham Cię smutku, bo dajesz czas na przemyślenie życia. Pozwalasz docenić radość i jak nic, umiesz przeanalizować wartość swojego własnego istnienia.

Kocham Cię światło, bo masz wiele znaczeń, form, kolorów. Czy jako światło świecy, żarówka, czy ekran monitora, codziennie walczysz z mrokiem, w którym nawet byśmy się nie zobaczyli.

Kocham Cię domie i dachu nad głową, bo mimo, że jesteś trwały, nigdy nie jesteś pewny. Mimo, że możesz się zmieniać kilka a nawet kilkanaście razy w roku, to dajesz poczucie bezpieczeństwa, gdziekolwiek jesteś.

Kocham Cię ciepło, bo kiedy jesteś można z Tobą zwiedzić cały świat.

Kocham Cię zimno, bo jesteś czasem na przerwę, ale także szansą na planowanie, porządkowanie życia i podsumowywania.

Kocham Cię pasjo, bo nadajesz życiu sens.

Kocham Cię mózgu, bo przynosisz niezwykłe rozwiązania i pomysły.

Kocham Cię ubraniu, bo poza okryciem, nadajesz charakter osobowości, a także pokazujesz jaki ma się nastrój.

Kocham Cię posiłku, bo dodajesz energii, kiedy traci się siłę.

Kocham Cię marzeniu, bo potrafisz zmobilizować do działania.

Kocham Cię niespodzianko, bo potrafisz zaskoczyć, kiedy wszystko jest przewidywalne.

Kocham Cię bólu, bo kiedy mijasz czuję się ulgę.

Kocham Cię szanso, bo jesteś okazją do wyboru nowej drogi w życiu.

Kocham Cię strato, bo kiedy się pojawiasz, to znaczy, że odbierasz to, co nie jest dla mnie w danej chwili. Nigdy nie wiadomo czy nie wrócisz, przyprowadzając ze sobą zysk jako zamiennik siebie.

Kocham Cię początku, bo przynosisz ogromną euforię.

Kocham Cię końcu, bo pokazujesz, że można dotrzeć do celu.

Kocham Cię miłości, bo dzięki Tobie życie staje się zaskakujące, kolorowe, emocjonalne, a każdy dzień nabiera innego znaczenia. Dzięki Tobie, chce się żyć.

Kocham Cię cierpliwości, bo uczysz pokory.

Kocham Cię zrozumienie, bo uczysz empatii.

Kocham Cię wsparcie, bo potrafisz trzymać mocno za rękę, kiedy człowiek się topi i leci na dno. A kiedy ręka Ci się wyślizgnie, rzucisz jeszcze linę, drabinę, wpuścisz ryby, aby uniosły na powietrze. Nigdy się nie poddajesz.

Kocham Cię sukcesie, bo jesteś nagrodą za każdy wysiłek.

Kocham Cię porażko, bo potrafisz ustawić do pionu, ukazać, że dana droga jest felerna, a także jesteś impulsem do stworzenia i zbudowania życia na nowo.

Kocham Cię architekturo, bo fascynujesz w każdym wydaniu.

Kocham Cię technologio, bo ułatwiasz i przyspieszasz wiele działań.

Kocham Cię przedmiocie i meblu, bo bez Ciebie siedzielibyśmy na podłodze i bawili się kamykami.

Kocham Cię projektowanie, bo dajesz mi szansę przenosić pomysły z umysłu w realną przestrzeń.

Kocham Cię pisanie, bo od słowa wszystko się zaczyna.

Kocham Cię myślenie, bo pomagasz w podejmowaniu decyzji.

Kocham Cię tworzenie, bo z Tobą nigdy nie można się nudzić.

Kocham Cię dzielenie się, bo powodujesz, że serce ulega zmiękczeniu.

Kocham Cię kolorze, bo bez Ciebie byłaby tylko czerń.

Kocham Cię talencie, bo gdyby nie Ty, nie byłoby możliwości podzielić się ze światem swoją własną osobowością.

Kocham Cię inności, bo tylko to, co inne, przyciąga wzrok i zostaje w pamięci na długo.

Kocham Cię zmienności, bo dla Ciebie warto żyć. Dzięki Tobie, księga życia ma rozmaite rozdziały.

Kocham Cię emocjonalności, bo bez emocji bylibyśmy jak roboty. Śmiech, płacz, spokój, euforia. Tylko dzięki Wam, można przeżyć ciekawe życie.

Kocham Cię nerwowości, bo potrafisz wyrzucić z duszy gnębiące emocje i niedopowiedzenia. Uwalniasz dusze, chociaż gotujesz ciało 🙂

Kocham Cię spontaniczności, bo nie ogranicza Cię żadna opinia otoczenia.

Kocham Cię szacunku, bo dzięki Tobie każdy czuje się wartościowy. Pilnujesz, aby każdy dostał go tyle, na ile zasługuje. Pilnujesz, aby dzięki niemu, nikt nie czuł się niepotrzebny czy manipulowany.

Kocham Cię rozmowo, bo wyjaśniasz wszystko. Im częściej się pojawiasz, tym lepsze relacje międzyludzkie tworzysz. Im bardziej pozwalasz się wypowiadać obu stronom, tym każdy wie o co drugiej stronie chodzi. Dajesz ulgę w samotności, radość w smutku i zgodę w miłości.

Kocham Cię płaczu, bo dajesz ulgę bólowi i smutkowi.

Kocham Cię strachu i lęku, bo dzięki Tobie docenia się bezpieczeństwo i odwagę.

Kocham Cię odwago i siło, bo z Wami można pokonać wszystkie przeciwności.

Kocham Cię determinacjo i wytrwałości, bo powodujecie, że człowiek mniej się poddaje.

Kocham Cię wiedzo i niewiedzo, bo czegokolwiek byśmy o świecie nie wiedzieli, i tak to jest nic, w obliczu tego co istnieje.

Kocham Cię bogactwo i ubóstwo, biedo i dostatku, bo dzięki Wam można zrozumieć, że w życiu nie jesteście ważni wcale. Wpływacie na życie ludzi i jakość tego życia, jednak czy z Wami czy bez Was, inne rzeczy mają zdecydowanie więcej wartości.

Kocham Cię góro, dolino, wyżyno i nizino, dzięki Wam, możemy oglądać codziennie niezwykłe krajobrazy.

Kocham Cię rzeko, jezioro, morzu, oceanie, bo dajecie obieg klimatyczny i naturalny. Dzięki Wam, zwierzęta mają co pić, rośliny co jeść, a ludzie czerpać z wartości i zmienności pór roku.

Kocham Cię lesie, pustynio, łąko i tundro, bo jesteście tak od siebie odmienne, a każde z Was daję szansę kontemplowania ciszy.

***

Kocham mężczyzn, bo fascynują mnie swoją siłą, logicznym myśleniem, umiejętnościami organizacyjnymi, spontanicznością, odwagą, poczuciem humoru, a nawet pokerową twarzą, która skrywa wewnątrz bardzo wartościowe dusze

Kocham charakter kobiet, ponieważ są w stanie udźwignąć wszystko (jak zajdzie taka potrzeba), ale w głębi duszy tak bardzo pragną wsparcia, o które nie trzeba prosić

Kocham zastanawiający wzrok Florki, kiedy budzę się czasami z zaschniętym gardłem, a ona patrzy na mnie czy nadal jestem tą samą osobą. Wszystko się wyjaśnia, kiedy pytam – „mówiłam przez sen czy chrapałam? ;P Nie martw się, to nadal ja” (ps. gadam przez sen od dzieciństwa, jak np. „jeżu, jeżu nie uciekaj” – a to może zaskoczyć ;P)

Kocham kiedy wdepnę w kupę na spacerze, bo zawsze wiem, że przyjdą do mnie jakieś pieniądze 🙂

Kocham jazdę samochodem. Mogłabym nie wysiąść zza kółka nigdy. Drift i wyścigi mam we krwi. Ma ktoś pożyczyć stare auto do kasacji? ;P

Kocham latać, bo wtedy wszystkie problemy przestają mieć znaczenie i stają się taaaaaaaakie maleńkie 🙂

Kocham siebie z lat dzieciństwa kiedy w chorobie wyrzucałam lekarstwa za szafę, uznając je za truciznę. Kiedy się wydało – już nie było tak łatwo ;P Ale cóż. Żyję 😉

Kocham swoich wrogów i przeciwników, bo dzięki nim wiem – kim nie chce być

Kocham moknąć w deszczu… ps. nawet przy oberwaniu chmury, kiedy mi soczewki wypływają i się ślepa robię 🙂

Kocham chodzić boso po ziemi. Ach ten pulchny czarnoziem.

Kocham śpiewać w samochodzie. Tylko w nim mogę być gwiazdą pop, tenorem, hip-hopowcem czy gwiazdą disco polo. Taniec z gwiazdami też czasami bywa. W ostatnich latach rzadziej, ale jednak 🙂

Kocham moje dobre i złe wybory życiowe, bo bez nich nie doświadczyłabym tak bardzo skrajnych uczuć, sytuacji, przeżyć, z których teraz mogę tworzyć książki na bazie swojego własnego życia.

***

Kocham Cię, bez względu jaki i jaka jesteś

Kocham Cię, nawet jak nikt Cię nigdy nie kochał

Kocham Cię, nawet jak na to nie zasługujesz, bo Ty miłość odbierasz

Kocham Cię, bez względu jak dawno to słyszałaś/eś

Dlaczego?

Bo dzielisz ze mną ten świat

***

Kocham Cię… życie!

Kocham Cię, mimo, że nie słyszę i nie oczekuje tego od Ciebie. Nie musisz.

I tak Cię będę kochać. 🙂

Bez względu na to, co jeszcze przede mną…


Kup i przeczytaj moje autorskie ebooki

Unikat na dnie (?), czyli co zrobić kiedy życie jest pełne przeszkód?


Znajdziesz mnie w social mediach


Prawa autorskie:

Copyright © by rokdlasiebie 2021

www.rokdlasiebie.pl

Może to Ci się spodoba:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *