Przepraszam (część 1/3)

przepraszam

Przepraszam, jeżeli Cię kiedykolwiek zraniłam

Przepraszam, jeżeli Cię kiedykolwiek zawiodłam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek Cię skrzywdziłam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek masz lub miałeś/aś do mnie o coś żal lub pretensje

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek walczyłam o Ciebie niepotrzebnie

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek mi na Tobie zależało, a Ty tego nie chciałeś/aś

Przepraszam, że starałam się za bardzo

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek się z Tobą kłóciłam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek miałam wobec Ciebie zbyt duże oczekiwania. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że możesz nie podołać danym zadaniom. Siła człowieka jest równoznaczna z doświadczeniami. Dopiero teraz to wiem.

Przepraszam, że tak często milczałam. Tylko milczenie pozwoliło mi psychicznie unieść wszystkie ciężary życia

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek nie spełniłam Twoich oczekiwań co do mnie

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek odebrałeś/aś błędnie moje prawdziwe intencje

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek postawiłam przed sobą ścianę nie do przebicia

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek się odwróciłam, walcząc o własne życie

Przepraszam, jeżeli nie poświęciłam Ci tyle czasu ile chciałam. Nie zawsze mogłam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek przeze mnie płakałeś/aś

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek Cię pokochałam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek Cię odrzuciłam

Przepraszam, jeżeli kiedykolwiek uznałaś/eś, że chciałam Ci zrobić jakąkolwiek krzywdę

Przepraszam, że nie byłam przy Tobie, jak mnie potrzebowałeś/aś

Przepraszam, że nie miałam odwagi przyznać się do własnych słabości

Przepraszam, że nie miałam odwagi poprosić Cię o pomoc, której tak bardzo potrzebowałam

Przepraszam, za niedopowiedzenia i brak rozmów, które powinny się wydarzyć

Przepraszam, że nie mogłam Ci nic dać i ofiarować

Przepraszam, że nie mogłam nic od Ciebie przyjąć

Przepraszam, że odpuściłam… zabrakło mi siły

Przepraszam, że nie ufam i to się już nigdy we mnie nie zmieni. Zbyt często mnie ktoś zawodził lub niszczył otrzymane ode mnie zaufanie. Próbowałam…

Przepraszam, że nie uwierzyłam, że jestem lub mogę być dla Ciebie ważna

Przepraszam, że nie byłaś/eś w stanie zrozumieć jasno stawianych przeze mnie granic

Przepraszam, jeżeli byłam chamska, zimna, bezwględna. Przepraszam, bo będę taka zawsze, jeżeli będziesz robić mi krzywdę. Nie oczekuj ode mnie oklasków skoro przyczyniasz się do mojej zguby.

***

Przepraszam, bo oczekuję kogoś kto pokocha mnie prawdziwie i bezwarunkowo – na całe życie, a nie miesiąc czy tydzień, tracąc mój cenny życiowy czas.

Przepraszam, bo oczekuje kogoś kto chce dla mnie jak najlepiej, a nie jak najgorzej.

Przepraszam, bo oczekuje ludzi szczerych, prawdziwych i takich, którzy potrafią powiedzieć „przepraszam”, „proszę”, „dziękuję” i kierują się w życiu moralnością, prawdą i szanują innych.

Przepraszam, bo oczekuję kogoś kto będzie chciał mnie znać – bez względu na majętność, wygląd, czy zmieniające się trendy światowe, poglądy i okoliczności. Będzie patrzeć na człowieka a nie całą otoczkę.

Przepraszam, bo oczekuję kogoś kto również mi poświęci czas – nie oczekując go tylko ode mnie.

Przepraszam, bo oczekuję kogoś kto będzie przy mnie na złe – a nie tylko na dobre.

Przepraszam, bo nie chce być już nigdy tylko jedną z opcji, która będzie wymieniana jak rękawiczki lub zamieniana na inny model. Nie dam się tak traktować.

Przepraszam, bo już nie mam ochoty być uznawana za tą drugą, piątą czy dziesiątą – choć od zawsze chce być tylko tą jedyną i nigdy się to w moim życiu nie zmieniło. Nie zamierzam być w wielokątach. Przykro mi – nie ten adres (nawet jakbym miała być singielką do końca życia, mojej decyzji o lojalnym związku nie zmienię ).

Przepraszam, bo oczekuję przyjaźni i rozmowy, w której poczuję, że mam na kogo liczyć. Oczekuję ludzi, którzy potrafią podnosić, dopingować i wspierać, a nie ludzi którzy niszczą, podcinają skrzydła i doprowadzają do czyjegoś upadku.

Przepraszam, bo już nie chcę być częścią życia kogoś, kto nie traktuje mnie poważnie.

Przepraszam, bo oczekuję szacunku i respektowania granic, które stawiam.

Przepraszam, bo oczekuję akceptacji, a nie porównywania i zmiany mnie na każdym kroku. Wiem jak wyglądam, w jakiej jestem sytuacji oraz jak chce wyglądać i do czego dążę. Prędzej czy później to wypracuje. Próba zrobienia ze mnie kopii kogoś innego lub zmiany we mnie wszystkiego pod swój nierealny ideał – nie ma szans!

Przepraszam, bo oczekuję singli, którzy nie wyskakują przed moimi oczami z inną, uważając, że wzbudzi to moją zazdrość i rzucę się im na szyję (a jeszcze gorzej jeżeli to jest ich ukrywany związek). No tak, bo przecież ja jestem taka ważna, że każda inna też może być. Dla mnie to nie obraz zachęty do relacji, tylko konieczność zrobienia kroku w tył. To obraz faceta, który oszukuje, kłamie, zdradza, manipuluje, jest nielojalny, niedojrzały, nie można mu ufać, nie może skupić się na jednej kobiecie, a ja mam być tylko jego kolejną zabawką. Zwykłym śmieciem. Przepraszam, ale dla mnie to oznaka braku szacunku, fałszu, nie traktowania mnie poważnie i zdrady mnie samej – gdybym się dała w taki chory trójkąt wciągnąć. Ja nie będę znosić czyjejś baby, bo się facet zdecydować nie może. Za to, to idealne antydziałanie dla osób, które zastanawiają się jak stracić zaufanie u nowo poznanej kobiety w 5 minut albo jak odrzucić od siebie kobietę bez wysiłku. W takim przypadku – działa.

Przepraszam, bo chce spełnić także swoje marzenia a nie tylko cudze i nawet jakbym miała je spełniać okrężną drogą i dłużej – to je spełnię.

Przepraszam, ale nie chce być już nigdy plastrem do ratowania czyichś relacji. Być wykorzystana do scalania rozpadających się związków, w postaci manipulacji fałszywą zazdrością, która nie ma nawet racji bytu.

Przepraszam, ale oczekuję kogoś (w miłości), kto nigdy sobie mnie nie odpuści… a nie podda się już w rozbiegu

Przepraszam, ale nie będę Twoim „trupem” do kariery, popularności czy pieniędzy. Zapracuj na to samodzielnie, tak jak wiele osób, które doszły do wszystkiego o własnych siłach. Ja chce się otaczać tylko takimi ludźmi. Takimi, którzy potrafili mnie wesprzeć, kiedy byłam w dołku. A Ty? Ty byś mnie jeszcze do niego wrzucił/a i ziemią zasypał/a.

Przepraszam, bo nie chce mieć w swoim środowisku ludzi, którzy oszukują, kłamią i całe życie udają. Na co mi fikcyjne osobowości w życiu? Wolę tych, którzy nie boją się być sobą.

Przepraszam, bo nie chce mieć w swoim środowisku ludzi bezmyślnych, narcyzów, toksyków, stalkerów itp. Psychopatom mówię stanowcze NIE !!! Drzwi do mojego domu i życia – dla Was – są i będą zamknięte zawsze – bez odwołania!

Przepraszam, ale ja już nie będę dłużej czekać. Szkoda mojego czasu na znajomości bez przyszłości, w których zawsze jestem nie taka jak trzeba. Jestem odpowiednia, ale nie będę tego nikomu udowadniać na siłę.

***

Przepraszam, bo Ty nie chciałeś/aś być częścią mojego życia… – Ci co chcą – to są.

Przepraszam, bo to Ty mnie odpuściłaś/eś i opuściłaś/eś – a nie ja Ciebie…

Przepraszam, ale nie dałaś/eś Nam szansy na rozmowę, aby cokolwiek wyjaśnić czy zbudować. Przegrałeś/aś naszą relację walkowerem.

Przepraszam, jeżeli w jakiejkolwiek kwestii oczekujesz moich przeprosin, a o tym nie wiem

***

Życie jest zbyt krótkie.

Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz.

W swoim czasie. W swoim tempie.

Póki masz jeszcze czas…

I pamiętaj – zawsze ponosisz konsekwencje swoich decyzji, wyborów, i działań, a nie moich oczekiwań. Widocznie po prostu mamy inne spojrzenie na życie.

Nie martw się, nie oczekuję Twoich przeprosin. Bez obaw 😉


Kup i przeczytaj moje autorskie ebooki

Unikat na dnie (?), czyli co zrobić kiedy życie jest pełne przeszkód?


Znajdziesz mnie w social mediach


Prawa autorskie:

Copyright © by rokdlasiebie 2021

www.rokdlasiebie.pl

Może to Ci się spodoba:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *