„nowe” życie – co to powinno znaczyć?

Ten rok zapoczątkowuje moje „nowe” życie. Co to znaczy nowe?
Nowe, czyli zmienione w każdy możliwy sposób. 

U mnie zmiany następują zarówno w wyglądzie, jak i w zmianie sposobu życia osobistego, a nawet pracy.
Czasami podejmuje się decyzję o rozpoczęciu nowego życia, kiedy już istniejące nie przynosi Nam efektów jakich się człowiek spodziewa. Ma się wrażenie, że wszystko co do tej pory się wykonywało stanęło w punkcie wyjścia i że już nic spektakularnego nie jesteśmy w stanie w tym temacie osiągnąć.
Tak to tez było u mnie.
Najpierw pojawiła się decyzja o zmianie sposobu wykonywania dotychczasowej pracy, chwile po niej naprawy swojej kondycji, a co za tym idzie następie chęć poprawy sylwetki – bardziej długofalowa forma zmian, ale nie jest niemożliwa do osiągnięcia, następnie ubiór i dodatki, które będą dopasowane do już zmieniającej się sylwetki.
I czy można to nazwać „nowym” życiem?
Jasne, że tak, bo właśnie te zmiany zapoczątkowują i mają być początkiem dalszego życia, innego niż do tej pory i innego od tego co się do tej pory wydarzało, innego niż otoczenie, w którym do tej pory się przebywało i żyło, czy nawet miejsca zamieszkania – co w moim przypadku było kluczowe.
Czy zatem ktoś z Was zmienił swoje życie by móc powiedzieć – TERAZ ROZPOCZYNAM NOWE ŻYCIE? i jak się to objawiło, co zapoczątkowało to NOWE życie u Was?
Ja się zmieniam po części na Waszych oczach i chce abyście to widzieli, bo mnie samą zawsze przekonują prawdziwe realne metamorfozy, a nie efekt końcowy i następnie nakłanianie do zmian.
Droga jest często trudniejsza niż dotarcie na metę, więc moje „nowe” życie to dopiero 1/3 mojej misji. Łatwo nie jest, ale nic co wartościowe do łatwych nie należy.
Śmiało piszcie w komentarzach jak to wygląda u Was? Kto planuje rozpocząć swoje nowe życie?

Może to Ci się spodoba:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *